mój punkt widzenia

Szczerozłoty ‘porszak’ – pojeździłoby się?
No to do roboty – do papierniczego albo Castoramy po dużo taśmy klejącej i rurek plastikowych i odrobina samozaparcia ![]()
Szczegóły tutaj
Czym jest?
To mój punkt widzenia – swoisty tygiel muzyczno-fotograficzno-kulinarno-komputerowy :PPo co powstał?
Żebym mógł się podzielić z Wami tym, co dla mnie ważne, co mnie zainteresowało, wzruszyło, zdenerwowało...
tomek
24 cze 2010 o 21:18
Pojeździć? Jakby był szczerozłoty, to bym sobie go przetopił i udał na niezasłużoną emeryturę.